Duży ładunek, duży problem – o transporcie ponadgabarytowym

Lipiec 22, 2018 0 By admin

W transporcie drogowym istnieją pewne granice wewnątrz których muszą się mieścić przewodnicy: według aktualnych przepisów jest to szerokość – 2,5 metra, długość – 16,5 lub 18,5 metra (zależnie czy używamy przyczepy czy naczepy), 4 metry wysokości i masa – 42 tony. I nic dziwnego: przepisy układane są z myślą o bezpieczeństwie uczestników ruchu i ogólnym stanie dróg, a przesyłki o takich lub większych parametrach stwarzają szczególne zagrożenie. Dlatego też transport ponadgabarytowy nazywany jest także ponadnormatywnym, wymaga szczególnej ostrożności i specjalnych zezwoleń. Zezwolenia takie wydawane są zazwyczaj przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad i w zależności od parametrów pojazdu oraz ładunku dzielą się na siedem kategorii (od I do VII). Przy tym dwie pierwsze kategorie przeznaczone są dla ładunków podzielnych, a pozostałe – dla niepodzielnych. Co to konkretnie oznacza? Wprawdzie pojęcie niepodzielności sprawia problemy z powodu pewnej swobody interpretacji prawnych, jednak można powiedzieć, że ładunek niepodzielny to taki, którego nie można podzielić na dwie lub więcej części bez znacznej inwestycji pieniężnej i ryzyka zniszczeń. Naturalnie im większy/cięższy nasz ładunek tym więcej formalności jest do załatwienia i w wyższych kategoriach trzeba na przykład zamawiać szczegółowe ekspertzy mostowe i brać pod uwagę specyfikę i stan drogi na każdym etapie trasy przewozu.

A jakie ładunki zaliczają się do ponadgabarytowych? Przede wszystkim różnego rodzaju ciężkie maszyny budowlane i przemysłowe, sprzęt rolniczy, turbiny i elektrownie wiatrowe, elementy infrastruktury, inne środki transportu jak samochody ciężarowe czy łodzie. Nie wszystkie firmy transportowe posiadają odpowiednie możliwości i zezwolenia dla transportu ponadgabarytowego, jednak w Internecie czy na giełdach transportowych nie brakuje przewodników dysponujących flotą samochodów niskopodwoziowych gotowych przewieźć nawet najtrudniejszy ładunek.